Kociołek – jak przygotować w nim coś pysznego

W kraju o długiej grillowej tradycji wiedza o tym, że sezon ogniskowy nie kończy się razem z latem nie jest jeszcze tak popularna. Jednak coraz więcej osób przekonuje się o tym, że przygotowywanie kociołków ogniskowych może być doskonałą alternatywą dla grilla. Szczególnie w zimnych miesiącach.

Ciepły blask ognia może poprawić nastrój nawet w najbardziej szary jesienny lub zimowy dzień. Dlatego warto znać kilka prostych przepisów za pomocą, których można ugotować coś pysznego z kociołka węgierskiego.

Jak przygotować bogracz w kociołku

Tego typu danie, które wymaga mieszania od czasu do czasu, przygotowujemy w kociołku typu węgierskiego. Nie wstawia się go bezpośrednio do ogniska tylko zawiesza nad nim na charakterystycznym trójnogu. Dzięki dodatkowi ostrej papryki ta zupa gulaszowa potrafi rozgrzać nawet najbardziej chłodne jesienne wieczory.

Do przygotowania tego węgierskiego dania będziemy potrzebowali:

  • 3 czerwone papryki,
  • 2 duże cebule,
  • 5 ziemniaków,
  • puszka pomidorów bez skórki,
  • 1 kg wołowiny,
  • 100 g wędzonego boczku,
  • pół małej papryczki chilli,
  • butelka czerwonego wina, powinno być wytrawne,
  • przyprawy: pieprz, sól, łyżeczka słodkiej papryki i pół łyżeczki mielonego kminku.

Gdy w naszym oknisku wytworzy się żar możemy zabierać się za gotowanie. Wieszamy kociołek żeliwny emaliowany na trójnogu. W czasie gdy się nagrzewa kroimy cebulę w kostkę i boczek w paski. Do kociołka wlewamy odrobinę oleju i wrzucamy cebulę i boczek. Naczynie musi być bardzo gorące, tak aby pokrojona w kostkę wołowina przypiekła się na zewnątrz, ale była nadal soczysta w środku.

Dobry gulasz potrzebuje czasu, dlatego do kociołka wlewamy wino tak, aby mięso zostało przykryte i gotujemy przez około półtorej godziny. Od czasu do czasu mieszając i dolewając wina. Jeżeli sos redukuje się zbyt szybko można do niego dodawać gorącej wody.

Temperatura wewnątrz kociołka powinna być taka, by bogracz delikatnie się gotował. Po półtorej godziny do mięsa dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę i posiekaną papryczkę chili. Czekamy pół godziny i wrzucamy do środka paprykę w paskach i pomidory z puszki. Na koniec przyprawiamy i po dziesięciu minutach możemy cieszyć się pysznym bograczem.

Tak przyrządzony gulasz ma niezwykły smak łączący w sobie nuty wytrawnego wina i aromat dymu z ogniska. Osiągnięcie tak wielowarstwowego smaku jest kulinarnym przeżyciem, którego nie można odtworzyć w standardowej, domowej kuchni.

Prażonka z emaliowanego kociołka

Prażonkę możemy przygotować w każdym rodzaju kociołka. Jednak tego rodzaju przepisy powstały z myślą o żeliwnych naczyniach, które mają trzy nogi i pokrywkę przykręcaną do korpusu. Taki kociołek umieszczamy bezpośrednio w ognisku. Przykrycie go jest konieczne, żeby do środka nie dostał się popiół.

Przepis na prażonkę jest obliczony na kociołek żeliwny emaliowany o pojemności 10l. U producentów znajdziemy różne pojemności naczyń, które będą pasować do naszych potrzeb.

Składniki prażonki:

  • liście kapusty,
  • pół kilograma wędzonego boczku,
  • 1 kilogram kiełbasy,
  • 3 marchewki,
  • 1 kilogram ziemniaków,
  • 4 średnie cebule,
  • 2 czerwone buraki,
  • olej,
  • szklanka bulionu
  • przyprawy.

Warzywa i kiełbasę kroimy w plasterki, do kociołka wlewamy odrobinę oleju. Wykładamy go liśćmi kapusty, to zabezpiecza potrawę przed przypaleniem, ponieważ nie ma możliwości by ją mieszać gdy kociołek znajduje się w ognisku.
Na kapuście układamy kolejne warstwy składające się z mieszanki kiełbasy i warzyw. Przyprawiamy całość solą i pieprzem, podlewamy szklanką bulionu. Na górze układamy kilka plastrów boczku i przykrywamy go liśćmi kapusty. Nakrywamy kociołek przykrywką i wkładamy do ogniska na półtorej godziny.

Przygotowanie takiego kociołka nie jest bardziej skomplikowane niż gotowanie standardowej zupy, a ognisko nadaje mu niepowtarzalny smak. Przeglądając ofertę Cookking.pl znajdziemy kociołek na miarę naszych kulinarnych aspiracji.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*